BANCERZ.pl

Hipokryzja kościoła katolickiego

Od piątku media huczą o dwóch tematach: ksiądz Charamsa – gej i ksiądz który zgwałcił swoją 14-letnią parafiankę. Jaki jest głos polskiego kościoła? Ksiądz Charamsa to złoczyńca, ksiądz z Kielc – należy modlić się za niego!

 

Podłość kościelnych hierarchów jest nie do opisania. Jak patrzę na  księdza Oko widzę po prostu obłąkanego pedofila, który odgrywa fanatycznego dżihadystę. To taki kościelny pit-bull. Podejście do wielu tematów przez naszych rodzimych purpuratów jest tak dziwna i niezrozumiała, że już dawno przestałem się trudzić myśleniem nad ich strategią. Czasami ich episkopat przypomina zieloną, bez mózgową galaretkę. Trzęsie się, myśli że jest pępkiem świata i wydaje się, że ma receptę na wszystko.

 

Dla tych panów chodzących w różowych sukienkach wydaje się, że mogą wypowiadać się na każdy temat – nawet na te tematy, na które nie powinni się wypowiadać. Są przeciwni in-vitro. To ja się pytam: a jak został poczęty Jezus? No przecież nie przez akt płciowy. Jakby na to popatrzeć z naukowego punktu widzenia, to albo Maryja się zaraziła plemnikiem, albo nastąpiło zapłodnienie pozaustrojowe – in-vitro.

 

Gejów w kościele mamy aż nadto. Wystarczy spojrzeć na paru prominentnych przedstawicieli ojca Tadka, czy choćby wdowę po papieżu, która była oficjalnie jego sekretarzem. Ale dójmy ten biedny ciemny i bojaźliwy naród. A pierniczmy się z każdym w każdym wygodnym dla nas miejscu!

Shares