BANCERZ.pl

Nauczmy dzielić się wiedzą

Wyobraź sobie taką sytuację, jesteś Ty z całą swoją firmą call center (lub jakąkolwiek inną) na bezludnej wyspie. Tam żyjesz, pracujesz, zakochujesz się, spędzasz wolny czas, czytasz książki… Twoi pracownicy rozmawiają z klientami, uśmiechają się, są mili, sprzedają, pomagają. A teraz pomyśl, że stajesz przed trudnym problemem. Nie masz pojęcia jak go rozwiązać, szukasz na swojej bezludnej wyspie pomocy u specjalisty. Nie znajdujesz go. Wpadasz w panikę – walą ci się kontrakty, wycofują rozgoryczeni klienci. Tak właśnie wygląda życie. I to właśnie sam na nie tak sobie zapracowałeś!

Branża call center nie żyje w próżni. Mamy wielu tych samych klientów, robimy w gruncie rzeczy to samo, bierzemy nawet za to samo podobne pieniądze, a mimo to brakuje nam czegoś, co sprawiłoby, że działalibyśmy jak w szwajcarskim zegarku. Brakuje nam zewnętrznej wiedzy i informacji. Nie brakowałoby nam jej, gdybyśmy choć trochę przypominali bardziej dojrzałe rynki, z których tak mocno chcemy czerpać wiedzę – USA, Niemcy, Wielka Brytania. Chcemy brać dla siebie – a jest taka sentencja: „Ile dasz dobrego z siebie tyle Ci się zwróci. Od innych osób, w innej postaci, w innym czasie, ale na pewno wróci do Ciebie”.

Oczekujemy od innych bezustannego dostarczania wiedzy i informacji. Nie chcemy za to płacić… Nie płaćmy, ale dawajmy innym coś dobrego od siebie. Dzielmy się wiedzą, dzielmy się doświadczeniami, dzielmy się radością. Im więcej damy od siebie, tym więcej wróci do nas. Nie bądźmy jak ten człowiek, który żył sam na wyspie i w chwili, gdy potrzebował pomocy, stał się bezradny.

O co być nie zapytał w USA eksperta branży CC – odpowie Ci. Da ci wskazówki jak działać. To już nie jest czysta przyzwoitość, a chęć dzielenia się i brania z rynku tego, co najcenniejsze. Dlaczego więc miałbyś wydawać kolejne grube pieniądze na managera tylko dlatego, że wie coś, co być może może się tobie przydać. Nie lepiej (i taniej) byłoby sięgnąć po wiedzę dostępną dla każdego? Narzekamy na ciągły brak pracowników, a co zrobiliśmy, aby temu zaradzić? Czy ograniczaliśmy się tylko do umieszczania ogłoszeń w prasie czy internecie? A może skupiliśmy się na otwierania nowych oddziałów tam, gdzie poziom bezrobocia jest na tyle duży, że przez pewien czas nie będziemy narzekać na brak rąk chętnych do pracy?

Działajmy na rzecz branży, na rzecz własnej firmy. To nie kosztuje tyle, ile mogłoby się nam wydawać!

 

Wpis pierwotnie opublikowany w serwisie ccnews.pl

Shares